You are currently viewing Jaki motocykl na 170 cm wzrostu?

Jaki motocykl na 170 cm wzrostu?

Czy istnieją motocykle przeznaczone dla osób o niskim wzroście? Gdzie tkwi problem? Jaki motocykl kupić jeśli mamy poniżej 170 cm wzrostu? Da się w ogóle coś poradzić jeśli na obiekt marzeń wybraliśmy wysoki jednoślad? Kombinować w ustawieniach sprzętu czy próbować zmienić swoje nawyki? Pytań dużo ale spróbujmy rozwikłać je po kolei.

Jaki motocykl kupić na 170 cm wzrostu?

Głównym celem projektantów motocykli jest stworzenie maszyn, które uzyskują pełnię możliwości prowadzenia przy danym stylu jazdy: sport, enduro, miasto, turystyka itd. Innymi słowy jednoślady produkuje się nie „pod wzrost” użytkownika ale „pod przeznaczenie”. Kwestia wysokości w siodle to sprawa drugoplanowa a wynika wprost z konstrukcji ramy, zawieszenia, rozmiaru kół etc. W związku z powyższym nie znajdziemy w ofercie dealerów motocykli dedykowanych dla tzw. lowriderów.

Optymalna wysokość motocykla przy wzroście 170 cm

Problem wysokości sprzętu jest specyficzny, ponieważ ujawnia się dopiero w określonych warunkach. Po pierwsze, mamy z nim do czynienia zazwyczaj wtedy kiedy osoba o niskim wzroście dosiada wysokiego motocykla. Po drugie, daje on znać o sobie przy manewrach typowo parkingowych, gdy występuje mniejsza siła żyroskopowa w kołach oraz mniejsza siła pędu. Wówczas to motocykl staje się mniej stabilny i tym samym trudny w prowadzeniu. Nawet pozornie zwyczajne sytuacje sprawiają kłopot. Okiełznanie sprzętu okazuje się niełatwe jeśli próbujemy stanąć na pochyleniu terenu albo w koleinie. Aby wycofać musimy zużyć więcej siły. Praktyka dowodzi, że do największej liczby paciaków dochodzi podczas jazdy z prędkościami poniżej progu równowagi. Użytkownik często podświadomie myśli o podparciu nogą w razie draki. Nie da się też zaprzeczyć, że dla wielu początkujących motocyklistów możliwość pełnego postawienia dwóch stóp na ziemi daje poczucie bezpieczeństwa. Natomiast gdy już jedziemy te 10-15 km/h nawet ciężkie ADV nabierają lekkości, co jest wynikiem scentralizowanej masy.

Jeśli przy wyborze motocykla liczba centymetrów w siodle jest głównym parametrem, który nas interesuje to możemy oczywiście skorzystać z szybkiej ścieżki: Internet, marka, model, specyfikacja techniczna, wysokość i gotowe. Niemal w każdym segmencie znajdziemy coś poniżej magicznej granicy 80 cm. Biorąc pod uwagę nowe motocykle wśród nakedów bez wątpienia niskie są: Honda CB 500F (789 mm), Kawasaki Z 650 (790 mm), BMW G310 R i Suzuki SV 650 (oba po 785mm). Z racji konstrukcji do najniższych zaliczają się motocykle typu crusier chociażby Harley-Davidson Low Rider S (690mm). Niskim skuterem jest np. Yamaha X-Max 300 (795 mm), lecz tu podobnie jak w przypadku crusierów szeroka kanapa może niektórym utrudniać podparcie obiema stopami. W grupie sportów mamy Hondę CBR 500 R (785 mm) oraz Yamahę R3 780 (mm). Niektóre motocykle z segmentu sport touring można kupić w wersji obniżonej przez producenta. BMW oferuje model F 900XR z siedzeniem na wysokości 775 mm. W klasie adventure wszystko jest niestety średnio wysokie lub wysokie, jednakże niektóre marki wyszły naprzeciw oczekiwaniom klientów i dały możliwość zakupu wersji z obniżonym zawieszeniem – BMW GS 1250 (800 mm). W niższe kanapy możemy wyposażyć Triumpha 850 sport (820mm) i Hondę Africę Twin (825 mm). Robiąc przymiarkę przed zakupem warto wziąć poprawkę na to, że motocykl zawsze siądzie pod ciężarem kierownika, do którego wagi dochodzi często około 10 kg stroju.

Motocykl na 170 cm wzrostu – możliwość obniżenia motocykla

Obniżyć możemy niemal każdy motocykl. Logika wraz z ekonomią nakazują, że wszelkie ingerencje powinniśmy zacząć dopiero po pewnym czasie, gdy już w pełni wjeździmy się w naszą nową zabawkę, bo może się okazać, że zmiany nie są konieczne. Wszelka decyzja o modyfikacji ustawień jednośladu powinna być przemyślana, ponieważ zmiana jednego parametru najczęściej wpływa także na inne. Nawet z pozoru banalna wymiana kanapy na niską powoduje, że mamy większy kąt ugięcia kolan i trudniej jest nam dosięgnąć kierownicy przy full locku. Wyjściem jest zwężenie kanapy u tapicera motocyklowego. Częstym sposobem obniżenia moto są wymiany: kości zawieszenia, montaż akcesoryjnych amortyzatorów czy sprężyn, ale wiążą się one już z niebanalnymi kosztami, a także nie są obojętne dla geometrii jednośladu. Zmniejszenie napięcia wstępnego sprężyn albo głębsze wpuszczenie lag (zabiegi darmowe) również obniżą nieco motocykl, lecz stanie się on zdecydowanie bardziej miękki oraz mniej stabilny przy jeździe na wprost. Modyfikacje zwieszenia będą dodatkowo wymagały sprawienia krótszej stopki bocznej. Alternatywnie istnieje też opcja zakupu wyższego obuwia i zyskania w ten sposób 1-2 cm, co robi odczuwalną różnicę.

Pracuj nad umiejętnościami z ADV Academy

W przypadkach, w których nabyliśmy wysoki motocykl wcale nie jesteśmy skazani na poprawianie fabryki. Osoby mające poniżej 170 cm mogą w pełni cieszyć się z użytkowania sprzętów segmentu ADV. O wiele więcej radości niż obniżanie motocykla przyniesie nam zrozumienie podstaw fizyki jazdy i opanowanie manewrów z prędkościami poniżej progu równowagi. Na początek trzeba rozprawić się z mitem o konieczności pełnego podparcia obiema stopami, które jest skuteczne w sytuacjach gdy motocykl mamy utrzymany równo w pionie. Pewniejsze oraz bardziej praktyczne będzie wyrobienie umiejętności płynnego ruszania i zatrzymywania z podparciem na wybraną nogę w zależności od towarzyszących warunków. „Nie kupię wysokiego motocykla, bo go nie utrzymam” jest kolejnym mitem ciągle jeszcze pokutującym u początkujących. Tymczasem już po kilku godzinach szkolenia staje się oczywiste, że np. do wykonania U-turna wcale nie potrzeba siły ani podparcia nogą ale odpowiedniej sekwencji ruchów, balansowania i precyzji sterowania.

Wysokie jednoślady oferują wygodną pozycję oraz niski kąt ugięcia kolan, co czyni je dobrymi sprzętami pod turystykę. Na szczęście nawet jeśli mamy mniej niż 170 cm wzrostu to wcale nie musimy rezygnować z marzeń o advenczerach. Chęć okiełznania „żyrafy” stanowi świetną motywację do rozpoczęcia ćwiczeń techniki jazdy i doskonałej zabawy. Po odpowiednim treningu rośnie nasza pewność siebie a ciężki turystyk wreszcie przestaje męczyć. Niezależnie od tego, niski użytkownik, który solidnie opanował manewry parkingowe na dużym motocyklu zawsze wyróżnia się pozytywnie w środowisku. Płynnie zawracając lub robiąc czasami „trick pod knajpę” typu wsiadanie w biegu wzbudzamy zazdrość kolegów oraz podziw koleżanek.

Wybrałeś już motocykl dla siebie?

W takim razie nie zapomnij, że czas jeszcze na szkolenie motocyklowe!

Lech Frączek

Dodaj komentarz